W latach 30 XX wieku, w okresie międzywojennym, Polska była miejscem nie tylko politycznych napięć, ale także tajemniczych zjawisk kultowych. Jednym z najbardziej enigmatycznych ruchów tamtego czasu był kult proroka Eliasza, który narodził się na podlaskiej wsi.
Kim był ten cały Eliasz?
Głównym bohaterem opisywanych zdarzeń jest Eliasz Klimowicz - prosty, niepiśmienny chłop pochodzący ze Starej Grzybowszczyzny na Podlasiu. Miał mu się przyśnić Bóg pewnego dnia, który nakazał budowę świątyni, co Ilja (jak go nazywano) uznał za formę namaszczenia. Zaczął organizować zbiórkę pieniędzy wśród okolicznych mieszkańców, bo sam był niezwykle ubogi. Budowę rozpoczęto w 1904 roku, jednak ze względu na wybuch I wojny światowej jej nie ukończono.
źródło: Wikipedia
na zdjęciu Eliasz Klimowicz - założyciel największej sekty w międzywojennej Polsce
Nowa cerkiew i ... nowy proboszcz?
Do budowy przystąpiono po zakończeniu działań wojennych - w 1926 roku polskie władze wyraziły na nią zgodę. Eliasz cieszył się wówczas poważaniem otoczenia, przede wszystkim jako osoba charyzmatyczna i zaangażowana w sprawy lokalnej ludności. Jego działalność dobroczynną doceniały nawet władze w Warszawie, przyznając różne nagrody. O jego sławie świadczy fakt objęcia nadzoru nad Cerkwią Narodzenia świętego Jana Chrzciciela w Starej Grzybowszczyźnie (tą samą, którą budował od 1904 roku), co spotkało się z dezaprobatą Kościoła Prawosławnego.
źródło: Prawosławne Cerkwie na starych pocztówkach
Na zdjęciu wybudowana z datków publicznych cerkwia, której proboszczem został "prorok Ilja"
"Chrystus Podlasia?"
Stopniowo sława o proroku objęła całe Kresy Wschodnie: ludzie przybywali od Wileńszczyzny aż po Wołyń, żeby móc obcować z Klimowiczem. Krążyły legendy o jego cudownym uzdrawianiu "Duchem Bożym", co powodowało kolejne tarcia między nim a Kościołem Prawosławnym. Władze centralne nie reagowały. W końcu zawarto kompromis: Eliasz miał wstąpić do zakonu, dzięki czemu mógłby w pełni legalnie objąc kontrolę nad cerkwią. Ilja się zgodził, jednak doszło do skandalu. Podczas uroczystości postrzyżyn tuż przed wstąpieniem do nowej wspólnoty zgromadzeni ludzie zamiast tradycyjnych pieśni śpiewali...pieśni wielkanocne. Był to wyraźny sygnał - Eliasza uznano za Chrystusa. Kościół przyjął to jako herezję, a cerkiew przekazano innemu duchownemu. Czy Ilja się z tym pogodził?
źródło: Portrety wsi
Na zdjęciu "prorok Eliasz" w otoczeniu wiernych
Wierszalin - Nowe Jeruzalem?
Po decyzji Kościoła Prawosławnego Ilja postanowił założyć...własną wieś! Nazwał ją Wierszalin, w przeciwieństwie do Starej Grzybowszczyzny przypominała typową sektę. Miejscowi byli zafascynowani nowym pomysłem, co świadczy o głębokim zacofaniu i ogromnej głupocie, jaka dominowała w umysłach chłopów ze wschodniej Rzeczpospolitej. Wspólnota proroka uznała się za następców Chrystusa: zaczęła odtwarzać grupę Apostołów, szukała również powiązań osobowości poszczególnych mieszkańców z postaciami biblijnymi, m.in. Ulana Iwaniuk miała zostać Maryją, a fanatycznie oddany Eliaszowi Paweł Bielski - Szymonem Piotrem. Planowano nawet wychować "Nowego Chrystusa". Cała ta osada miała stać się "Nowym Jeruzalem" - centrum świata.
źródło: Wikipedia
Na zdjęciu pozostałości po Wierszalinie - "Nowym Jeruzalem"
Fanatyczne oddanie prorokowi opisał reporter "Echa białostockiego" w wymownym artykule z 1937 roku "W ekstazie wiary czy odmęcie ciemnoty?". Jednym z jego przejawów było "czuwanie" przed domem Ilji grupy 50 kobiet siedzących po turecku oraz całowanie ziemi, po której szedl "Chrystus Podlasia".
Legenda ukrzyżowania
Jedną z najciekawszych kwestii związanych z omawianą sektą była próba ukrzyżowania proroka. Pewnego dnia dom Proroka miała odwiedzić grupa wyznawców z wielkim krzyżem, koroną cierniową i gwoździami. Oznajmili oni, że skoro Ilja jest Chrystusem, to powinni go ukrzyżować. Sytuacja z pozoru zabawna, jednak można się domyślić, że Eliaszowi nie było do śmiechu. Udało mu się na szczęście uciec przez bolesną śmiercią. Według regionalisty Wojciecha Załęskiego to inny fanatyk - Mikołaj Regis - który stał na czele osobnej sekty miał zostać ukrzyżowany, jednak uniknął kary. Bez wątpienia próba ukrzyżowania rzeczywiście się wydarzyła, ale do teraz nie wiadomo, kto miał zginąć: Eliasz czy Regis?
źródło: Mapy google
Na zdjęciu krzyż znajdujący się nieopodal wsi Krynki - to właśnie do niego próbowano przybić "proroka Eliasza"
Koniec sekty
Pod koniec lat 30 - tych XX wieku liczebność wyznawców proroka dramatycznie spadła w wyniku niespełnionych obietnic. Wtargnięcie Armii Czerwonej na te ziemie w 1939 roku ostatecznie doprowadziło do upadku sekty. Nie wiadomo, co się stało z prorokiem, istnieje kilka hipotez:
- zesłano go do łagru, z którego wyszedł (w wieku około 80 lat!!!!) w wyniku amnestii wynikającej z paktu Sikorski - Majski w 1941 roku, po której trafił do radzieckiego domu starców, gdzie wkróce zmarł
- stał się obiektem szyderstw ze względu na swoje przekonania - zamknięto go w klatce z napisem "polski Bóg" i obwożono po jarmarkach
- został zastrzelony przez białoruską milicję w czasie radzieckiej okupacji Podlasia
Sekta po II wojnie światowej nigdy się nie reaktywowała
Opinie ekspertów na ten temat:
- Włodzimierz Pawluczuk: Wierszalin był siedzibą zwyczajnej sekty, jednej z wielu na Kresach
- Wojciech Załęski: Prorok zyskał wiele negatywnych cech, których nigdy nie miał; Wierszalin miał stać się wiejską samowystarczalną komuną, a nie sektą
Źródła, z którymi zachęcam się zapoznać :-)
- Oblicza XX wieku - "Sekta proroka Eliasza - Wierszalin"(youtube)
- Włodzimierz Pawluczuk - "Reportaż o końcu świata"(książka)
- Urbex History - "Porzucona osada sekty i jej proroka"(youtube)
Komentarze
Prześlij komentarz